Zakupy w internecie czy zakupy w sklepie? Z tym pytaniem boryka się wielu konsumentów i rodzi ono wiele dyskusji. Zarówno jedna, jak i druga forma dokonywania zakupów posiada swoich zagorzałych zwolenników. Inni są bezstronni, wybierając jedno i drugie rozwiązanie. Zgłębmy więc temat.

Pierwsza runda, czyli koszt dostawy

Zakupy w internecie wiążą się z brakiem kolejek, niewychodzeniem z domu w celu dokonania kupna czy dostarczeniem wszystkich produktów do domu. Idąc do sklepu, trzeba liczyć się z tłumami, nachalnymi sprzedawcami oraz zatarganiem wszystkich siatek do domu, jeżeli nie posiada się samochodu. Przyjrzyjmy się więc temu ostatniemu zagadnieniu, a mianowicie transporcie.

Koszty dostawy są często czynnikiem odstraszającym konsumentów od zakupów w internecie. Kupując jedną bluzkę w sieci, trzeba dopłacić 10 lub 20 zł za kuriera. Z kolei robiąc zakupy w sklepie spożywczym, zamówienie często musi przekroczyć daną kwotę, żeby dostawa była darmowa. Pytanie, czy koszt dojazdu samochodem do galerii handlowej nie wyniesie właśnie tych 10-20 zł? Albo kupna biletów autobusowych w obie strony? Warto wziąć to pod uwagę nim zakupy w sieci zostaną spisane na straty.

Zakupy w internecie w starciu z rzeczywistością

Kolejne zagadnienie, które warto poruszyć to możliwość osobistego kontaktu z produktem, który chcesz kupić. W internecie jest ich więcej, nawet te trudno dostępne w sklepie stacjonarnym. Minusem jest jednak to, że nie ma możliwości ich przymierzenie oraz dotknięcia. Nie możesz wiec samodzielnie określić jakości wykonania bluzki, butów czy płaszcza. Opis produktu w sieci i jego zdjęcia, mogą różnić się od rzeczywistości. Dlatego właśnie w tej kategorii przewagę zyskują sklepy stacjonarne. W nich bez problemu możesz wszystko zmierzyć, mając dostęp do różnych rozmiarów jednej rzeczy.

Ma to swoje plusy również w przypadku artykułów spożywczych, takich jak wędlina, sery czy warzywa i owoce. W sieci wszystko wygląda ładnie i świeżo, lecz rzeczywistość może być inna. Zamawiając takie produkty w internecie, nigdy nie wiesz, co dostaniesz w swoim zamówieniu.

Swoboda działania

Sklepy stacjonarne są ograniczone, a zakupy w internecie nie i to jest prawda. Można ich bowiem dokonywać o każdej porze dnia i nocy, niezależnie od tego, czy jest niedziela handlowa, czy też nie. Jeżeli zajdzie taka potrzeba, możesz coś zamówić nawet w środku nocy. Nikt nie będzie na Ciebie krzywo patrzył, wisiał Ci nad głową, gdy będziesz się zastanawiać nad dwoma produktami, ani namolnie namawiał Cię do kupna jednego z nich. To dla niektórych gwarancja komfortu i najważniejsza z poruszanych kwestii.

Do sklepu stacjonarnego trzeba zwyczajnie zdążyć, a jeszcze najlepiej wybierać takie pory na zakupy, kiedy nie wybiera się na nie zbyt wiele osób. W grę wchodzą więc dni od poniedziałku do piątku, przed godziną 15:00, lecz większość osób właśnie wtedy jest w pracy, co tworzy błędne koło.

Udostępnij.

Zostaw komentarz